Różowy mecz i akcja Movember to dopiero początek. Arka Gdynia chce, by jej stadion stał się miejscem, gdzie sport spotyka się z profilaktyką zdrowotną. W realizacji tego celu klub korzysta z doświadczeń międzynarodowych ekspertów – w tym doktora Robina Irelanda z Uniwersytetu w Glasgow, współtwórcy brytyjskiego projektu Healthy Stadia.
Sport jako przestrzeń dla zdrowia
W Polsce rośnie liczba osób zmagających się z chorobami cywilizacyjnymi. Coraz młodsi cierpią na otyłość, nadciśnienie czy cukrzycę. Według danych medycznych skala problemu jest już o kilkadziesiąt procent wyższa niż w wielu krajach Unii Europejskiej. Tymczasem profilaktyka – prowadzona konsekwentnie i w atrakcyjny sposób – może każdego roku ratować życie tysiącom osób. Dlatego Arka Gdynia wspólnie z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym i Gdyńskim Centrum Zdrowia przygląda się temu, jak kluby sportowe mogą stać się naturalnym kanałem promocji zdrowych nawyków. Inspiracją stał się brytyjski program Healthy Stadia, który od lat z powodzeniem działa na Wyspach, przynosząc wymierne efekty – od ograniczenia sprzedaży fast foodów na stadionach po szerokie kampanie profilaktyczne wśród kibiców.
Gdynia sięga po sprawdzone wzorce
Z inicjatywy prof. Tomasza Zdrojewskiego do Gdyni zaproszono dr. Robina Irelanda – badacza i praktyka, który współpracował z takimi klubami jak Liverpool FC czy Everton FC. Jego wizyta była okazją do wymiany doświadczeń i dyskusji o tym, jak wdrożyć podobne rozwiązania w Polsce.
– Arka Gdynia to nie tylko klub piłkarski. To społeczność, która ma realny wpływ na mieszkańców. Chcemy, żeby ten wpływ był pozytywny – mówi Marcin Gruchała, przewodniczący Rady Nadzorczej klubu. – Działania doktora Irelanda pokazują, że stadion może być miejscem, gdzie zaczyna się zdrowa zmiana.
Dr Ireland zwrócił uwagę, że sport ma wyjątkową siłę oddziaływania. – Kibice często utożsamiają się ze swoimi drużynami, dlatego klub ma ogromny potencjał w kształtowaniu zdrowych zachowań. To proces wymagający czasu, ale efekty są trwałe – podkreślał ekspert z Glasgow.
Różowy mecz – symbol nowego podejścia
Jednym z przykładów działań Arki jest „Różowy mecz”, który w październiku odbył się już po raz drugi. Piłkarze żółto-niebieskich wystąpili w różowych strojach, by przypomnieć o konieczności badań profilaktycznych w kierunku raka piersi. Pomysł, który początkowo budził sceptycyzm, okazał się sukcesem – zarówno wśród kibiców, jak i w mediach społecznościowych, gdzie wydarzenie odbiło się szerokim echem.
Klub prowadzi także inicjatywę „Arka znaczy Zdrowie”, organizuje badania profilaktyczne podczas festynów kibicowskich i zachęca seniorów do ruchu poprzez walking football – spokojniejszą wersję piłki nożnej dla osób starszych.
Wspólne działania miasta i klubu
– Arka jest dziś jednym z naszych kluczowych partnerów w zakresie działań zdrowotnych – mówi Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni. – Już w listopadzie wspólnie ruszamy z akcją poświęconą profilaktyce nowotworów u mężczyzn. To kolejny krok w kierunku budowania świadomości zdrowotnej mieszkańców.
W podobnym tonie wypowiada się Anna Melki, dyrektor Gdyńskiego Centrum Zdrowia. – To, co klub robi w tej skali, to ogromna wartość dla miasta. Wspólne inicjatywy, takie jak „Zadbaj o siebie. Sprawdź się na jesień”, pomagają mieszkańcom dbać o zdrowie w praktyczny sposób – mówi.
Co dalej?
Jak zapowiadają przedstawiciele klubu, Arka Gdynia chce kontynuować współpracę z naukowcami i samorządem, tworząc kompleksowy program profilaktyki zdrowotnej, który może stać się wzorem dla innych polskich klubów.
– Piłka nożna ma moc jednoczenia ludzi. Skoro tak, dlaczego nie wykorzystać jej również do tego, by razem walczyć o zdrowie? – podsumowuje prof. Zdrojewski.