Fot. GBD
W sezonie turystycznym policja regularnie odnotowuje dziesiątki zgłoszeń od osób, które padły ofiarą sprytnych oszustów wynajmu – płacą za apartamenty, które… nie istnieją, albo po przyjeździe dowiadują się, że ich „nocleg” to nielegalna kwatera. To proceder, który wciąż kwitnie w internecie, żerując na pośpiechu, niewiedzy i ufności ludzi planujących wakacje. Ale Gdańsk właśnie udowodnił, że z tym zjawiskiem da się skutecznie walczyć – i zrobił to tak dobrze, że został wyróżniony przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, a jego rozwiązanie zarekomendowano jako wzór dla całej Europy.
Aplikacja, która zmienia zasady gry
Z inicjatywy Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Gdańsku powstała specjalna aplikacja, która pozwala każdemu w kilka sekund sprawdzić, czy dany lokal działa legalnie i jest zarejestrowany w miejskiej ewidencji. To proste narzędzie daje realną ochronę zarówno turystom, jak i mieszkańcom – ci pierwsi mogą uniknąć fałszywych ofert, a ci drudzy łatwo ustalą, czy problematyczni lokatorzy obok wynajmują lokal zgodnie z prawem.
– Ewidencja istniała od lat, ale dopiero aplikacja sprawiła, że przestała być tylko urzędowym rejestrem – mówi Tomasz Filipowicz, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich UMG. – Teraz każdy ma do niej dostęp. Wystarczy wpisać nazwę albo adres, żeby upewnić się, że dany obiekt w ogóle istnieje. Dzięki temu ryzyko oszustwa spada niemal do zera.
Oficjalne i prywatne
Rynek noclegów w Polsce dzieli się na dwie główne kategorie. Pierwsza to tzw. obiekty kategoryzowane – hotele, motele czy pensjonaty – rejestrowane w Urzędzie Marszałkowskim. Druga to noclegi niekategoryzowane: apartamenty, hostele, pokoje, mieszkania na doby czy domki turystyczne. I to właśnie te drugie są dziś najbardziej narażone na nadużycia.
Nowa aplikacja koncentruje się właśnie na tym segmencie. Pomaga właścicielom łatwo zarejestrować swoje lokale, turystom – wynająć je bezpiecznie, a mieszkańcom – szybko ustalić kontakt do właściciela w razie problemów, np. zalania czy głośnej imprezy za ścianą. W samym tylko Gdańsku działa już prawie 4500 takich obiektów.


Europejska pochwała i nowe standardy
Gdański projekt zgłoszono do konkursu o Europejską Nagrodę w Dziedzinie Zapobiegania Przestępczości. Choć nie wygrał krajowych eliminacji, zdobycie drugiego miejsca i wyróżnienia wystarczyło, by zainteresowało się nim MSWiA. Ministerstwo uznało aplikację za wzorcowe rozwiązanie i zarekomendowało ją do europejskiego newslettera EUCPN – sieci, która promuje najlepsze praktyki w zakresie prewencji przestępczości w całej Unii Europejskiej.
W piśmie skierowanym do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz podkreślono, że projekt wyróżnia się innowacyjnością i skupieniem na problemie rzadko obejmowanym działaniami profilaktycznymi – oszustwach związanych z nielegalnym lub fikcyjnym wynajmem noclegów. Teraz rozwiązanie z Gdańska może stać się inspiracją dla innych europejskich miast.
Nowy standard zaufania
W czasach, gdy fałszywe ogłoszenia wynajmu mnożą się jak grzyby po deszczu, Gdańsk pokazuje, że samorząd może realnie chronić mieszkańców i turystów. Innowacyjna aplikacja nie tylko ułatwia legalne prowadzenie działalności, ale też daje wszystkim uczestnikom rynku to, co najcenniejsze – poczucie bezpieczeństwa.
Grażyna Bojarska-Dreher (w artykule wykorzystano informacje z gdansk.pl)