Fot. CBŚP
O świcie, gdy większość ludzi wciąż spała, na kilku ulicach w dwóch województwach panowała zupełnie inna atmosfera: krótkie komendy, zabezpieczone sektory, ciężka broń. To był moment, w którym funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zakończyli wielomiesięczną układankę. Przyszli po grupę, która — według ustaleń śledczych — od lat zasilała czarny rynek narkotyków na Pomorzu i Kujawach.
Grupa wywodziła się ze środowiska najbardziej brutalnych pseudokibiców. Zorganizowana, hermetyczna, nieprzewidywalna. Działała — jak ustalono — od 2022 roku, a w tym czasie mogła wprowadzić na rynek nawet 1,5 tony narkotyków.
To nie była zwykła realizacja. To był atak na strukturę.
Ponad setka funkcjonariuszy. BOA, kontrterroryści, Straż Graniczna
Pod koniec października ruszyła operacja, której skala rzadko przebija się do opinii publicznej. Wsparcie dla CBŚP przyjechało m.in. z Lęborka, Chełmna i z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Ustce. Na miejscu byli również policjanci z zespołów specjalnych, funkcjonariusze Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego BOA oraz pododdziały kontrterrorystyczne z Bydgoszczy i Gdańska.
Ponad 100 ludzi — wyszkolonych, przygotowanych, trzymających nerwy na wodzy.
Dla policjantów nie było wątpliwości: struktura, którą mieli zatrzymać, jest zdeterminowana, a jej członkowie mają dostęp do broni i niebezpiecznych narzędzi.
Każdy ruch musiał być precyzyjny.
Finał uderzenia: 21 zatrzymanych
Gdy drzwi zaczęły pękać pod uderzeniami taranów, było jasne, że grupa została zaskoczona. W ciągu kilku godzin zatrzymano 21 osób — od młodych 22-latków po mężczyzn po sześćdziesiątce, od wykonawców po organizatorów.
Podczas przeszukań zabezpieczono:
• broń palną i amunicję
• kokainę, amfetaminę, marihuanę
• noże, pałki, maczety, atrapy broni
• ponad 170 tysięcy złotych w gotówce


W gdańskiej prokuraturze padają pierwsze zarzuty
Jeszcze tego samego dnia zatrzymanych doprowadzono do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej PK w Gdańsku. Tam, pod okiem doświadczonych prokuratorów, usłyszeli zarzuty:
— udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
— kierowanie grupą (w przypadku liderów),
— wprowadzanie do obrotu narkotyków,
— wymuszenia rozbójnicze,
— bezprawne pozbawienie wolności.
Wobec 16 osób zastosowano tymczasowe aresztowanie.
To jeszcze nie koniec
Śledczy mówią wprost: to operacja, której druga część wciąż przed nami. Zatrzymania mogły przerwać działalność gangu, ale nie zamknęły sprawy. Trwają przesłuchania, analizy, weryfikacje powiązań.
W środowisku służb słychać jedno zdanie: „To była duża sprawa, ale ta układanka ma jeszcze wolne miejsca.” CBŚP i prokuratura nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Grażyna Bojarska-Dreher, materiały i zdjęcia CBŚP