Arka Gdynia przywiozła z Warszawy bezcenny punkt, remisując 0:0 z Legią na jej własnym stadionie. To pierwszy bezbramkowy remis w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy, a dla beniaminka z Trójmiasta – bardzo dobry wynik w walce o utrzymanie.
Bohaterski Węglarz w bramce Arki
Damian Węglarz był prawdziwym bohaterem tego spotkania. Bramkarz Arki wielokrotnie ratował swój zespół, szczególnie w kluczowych momentach meczu. Już w 6. minucie instynktownie odbił główkę Ilyi Shkurina z kilku metrów, a w 31. minucie w ostatniej chwili zorientował się przy dośrodkowaniu Chodyny z rzutu wolnego i wybił piłkę na rzut rożny.
Nie były to jedyne interwencje gdyńskiego golkipera. W końcówce meczu, w 93. minucie, gdy w polu karnym Arki doszło do wielkiego zamieszania po strzałach Bichakhchyana i Wszołka, Węglarz wraz z obrońcami stanął na wysokości zadania i nie pozwolił się pokonać.
Arka też miała swoje szanse
Podopieczni trenera nie tylko bronili się bohatersko, ale też stwarzali groźne sytuacje. W 38. minucie Dawid Kocyła niespodziewanie znalazł się w polu karnym Legii po podaniu Sebastiana Kerka, jednak skutecznie interweniował Artur Jędrzejczyk.
Najbliżej bramki Arka była w 41. minucie, gdy po dośrodkowaniu Marca Navarro z rzutu wolnego, Dawid Abramowicz uderzył głową, a piłka trafiła w poprzeczkę. To była najlepsza okazja gdynian w tym spotkaniu.
Legia dominowała, ale bez skuteczności
Gospodarze mieli więcej z gry i stworzyli kilka dobrych okazji. W drugiej połowie szczególnie aktywny był Percan, którego główka po wrzutce Sidibe trafiła w słupek w 49. minucie. W 75. minucie Petar Stojanović huknął z dystansu, ale nad poprzeczką.
Najbardziej nerwowe momenty dla kibiców Arki nastąpiły w końcówce. W 83. minucie Vahan Bichakhchyan po indywidualnej akcji wbiegł w pole karne i oddał strzał, który odbił Węglarz. Dobitka Pawła Wszołka poszła nad poprzeczką.
Dobry punkt w kontekście sezonu
Dla beniaminka z Trójmiasta remis w Warszawie to bardzo cenny punkt. Arka po trzech kolejkach ma na koncie 2 punkty (porażka z Motorem Lublin 0:1, remis z Radomiakiem 1:1 i teraz z Legią 0:0) i utrzymuje się tuż nad strefą spadkową.
Ten wynik pokazuje, że gdynianie potrafią grać równorzędnie z faworytami ligi. Solidna gra w obronie i bohaterskie interwencje Węglarza dają nadzieję, że Arka będzie w stanie walczyć o utrzymanie w Ekstraklasie.
Sytuacja w tabeli
Po trzech kolejkach liderem tabeli jest niespodziewanie Wisła Płock z kompletem punktów. Tuż za nią plasują się Radomiak Radom i Cracovia z siedmioma punktami. Legia Warszawa, która rozegrała o jeden mecz mniej, zajmuje ósme miejsce z czterema punktami.
Dla Arki każdy punkt w tym sezonie będzie na wagę złota. Remis z jednym z favorytów ligi na wyjeździe to zdecydowanie dobry prognostyk na dalszą część rozgrywek.
#ArkaGdynia #LegiaWarszawa #PKOEkstraklasa #Trójmiasto #Beniaminek #RemisWWarszawie #Węglarz #FootballPoland #Ekstraklasa2024 #CennyPunkt #WalkaOUtrzymanie #PolskaPiłka
Legia Warszawa – Arka Gdynia 0:0
Składy:
Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Petar Stojanović, Radovan Pankov, Artur Jędrzejczyk, Patryk Kun (58′ Arkadiusz Reca) – Ryoya Morishita (58′ Bartosz Kapustka), Claude Goncalves, Wojciech Urbański – Kacper Chodyna (78′ Wahan Biczachczjan), Migouel Alfarela (69′ Paweł Wszołek) – Ilja Szkurin (58′ Mileta Rajović).
Arka Gdynia: Damian Węglarz – Marc Navarro, Michał Marcjanik, Julien Celestine, Dawid Abramowicz – Sebastian Kerk (69′ Aurelien Nguiamba), Kamil Jakubczyk (69′ Luis Perea), Alassane Sidibe – Dawid Kocyła (60′ Tornike Gaprindaszwili), Diego Percan (78′ Edu Espiau) – Joao Oliveira (60′ Marcel Predenkiewicz).
Żółte kartki: Kun, Stojanović, Reca (Legia) oraz Gaprindaszwili, Perea, Navarro (Arka).
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 26 415.