Energa Trefl Sopot zakończył pierwszą fazę FIBA Europe Cup porażką 83:101 na parkiecie BC Kalev/Cramo. Choć w Tallinnie gospodarze okazali się wyraźnie lepsi, wynik ten nie zmienił sytuacji sopocian w tabeli – podopieczni Mikko Larkasa zapewnili sobie miejsce w drugiej rundzie już tydzień wcześniej. Stabilna forma w poprzednich spotkaniach pozwoliła żółto-czarnym kontrolować drogę do TOP16.
Po zakończeniu wszystkich środowych spotkań poznaliśmy komplet drużyn, z którymi Trefl zmierzy się w kolejnej fazie. Sopocianie trafili do grupy z hiszpańską UCAM Murcią, niemieckimi Rostock Seawolves oraz węgierskim Falco Vulcano Energia KC Szombathely. To zestawienie, w którym nie brakuje zarówno doświadczenia na poziomie europejskim, jak i ciekawych personalnych powiązań z polską koszykówką.
UCAM Murcia to przedstawiciel hiszpańskiej ACB, ligi powszechnie uznawanej za najmocniejszą w Europie. Drużyna z regionu Murcji świetnie rozpoczęła zarówno krajowy sezon, jak i występy w FIBA Europe Cup. W pierwszej rundzie europejskich rozgrywek wygrała pięć z sześciu spotkań i bez najmniejszych problemów wygrała swoją grupę. Hiszpański zespół słynie z intensywnej gry, a w obecnych rozgrywkach ma już na koncie zwycięstwa nad europejską czołówką, w tym Barceloną.
Drugim rywalem sopocian będą Rostock Seawolves. Niemiecki zespół prowadzi Przemysław Frasunkiewicz – pochodzący z Gdańska były zawodnik Trefla oraz Arki Gdynia, a także jej były trener. To niejedyny sopocki akcent w ekipie z Rostocku: w składzie znaleźli się także Łukasz Kolenda i Andy Van Vliet, doskonale znani kibicom z gry w żółto-czarnych trykotach. W pierwszej fazie FEC Seawolves, podobnie jak Murcia, zanotowali pięć zwycięstw i awansowali pewnie, choć w Bundeslidze ich dorobek jest bardziej przeciętny.
Ostatnim przeciwnikiem Trefla w grupie będzie Falco Vulcano Energia KC Szombathely. Mistrzowie Węgier prezentują regularną formę zarówno w lidze, gdzie znajdują się w ścisłej czołówce, jak i na arenie międzynarodowej. W FIBA Europe Cup wywalczyli awans dzięki czterem zwycięstwom i korzystnemu bilansowi punktów. W ich składzie również nie brakuje znajomych twarzy: rozgrywający Benedek Varadi jeszcze niedawno reprezentował barwy Trefla i zdobywał z nim mistrzostwo Polski, Strahinja Jovanović grał w Treflu w sezonie 2022/23, a Szymon Wójcik – syn legendy sopockiego klubu Adama Wójcika – jest ważnym elementem rotacji drużyny z Szombathely.
Druga runda FIBA Europe Cup, podobnie jak pierwsza, rozgrywana będzie systemem mecz i rewanż. Energę Trefla Sopot czeka więc seria wymagających spotkań z zespołami o odmiennych stylach i szerokich składach. Pierwszy mecz żółto-czarnych w fazie TOP16 zaplanowano na 10 grudnia.
Fot. 058sport.pl/Energa Trefl Sopot