Policjanci z komisariatu na Śródmieściu zatrzymali 29-letniego mieszkańca Gdańska podejrzanego o kradzież karty bankomatowej i dokonywanie nią nieautoryzowanych transakcji. Mężczyzna, sprzątając pomieszczenia biurowe w jednej z firm przy ul. Elbląskiej, ukradł firmową kartę płatniczą i przez kilka tygodni płacił nią za zakupy spożywcze, odzież oraz wypłacał pieniądze z bankomatów. Straty oszacowano na ponad 7 tysięcy złotych.
Karta zniknęła z biura
Do kradzieży doszło w lipcu 2025 roku. Karta, należąca do jednej z gdańskich firm, zniknęła z szafki w biurze. Przez kolejne tygodnie sprawca korzystał z niej niemal codziennie. Gdy osoba odpowiedzialna za płatności firmowe chciała dokonać zakupów, zorientowała się, że karta zniknęła, a z konta zniknęły pieniądze. Łączna kwota strat przekroczyła 7 tysięcy złotych.
Na początku października przedstawiciel firmy zgłosił sprawę policji. Funkcjonariusze z komisariatu na Śródmieściu szybko rozpoczęli działania operacyjne.
Pomogły zapisy z monitoringu
Kryminalni przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu i ustalili rysopis sprawcy. Zebrane informacje doprowadziły ich do 29-latka z Gdańska, który wykonywał prace porządkowe w budynku pokrzywdzonej firmy. Okazało się, że mężczyzna, sprzątając biura, znalazł kartę, na której przyklejona była karteczka z kodem PIN.
Sprawca wykorzystał niemal wszystkie środki znajdujące się na koncie – płacił za zakupy, wypłacał gotówkę, a nawet gdy na karcie zostało zaledwie 54 grosze, postanowił wykorzystać je, kupując… bułkę.
Zatrzymany we Wrzeszczu
Policjanci zatrzymali 29-latka w jednym z centrów handlowych we Wrzeszczu. Mężczyzna został przewieziony do komisariatu, gdzie usłyszał aż 28 zarzutów dotyczących kradzieży karty oraz dokonywania nieautoryzowanych transakcji.
Za te przestępstwa grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło i foto KMP w Gdańsku