fot. ZDIZ Gdynia
Zostawienie auta w okolicy szpitala w centrum Gdyni to prawdziwe wyzwanie. Miejsc postojowych jest niewiele, a cały obszar objęty jest strefą płatnego parkowania. Efekt? Miejsca są ciągle zajęte, bo może z nich korzystać każdy.
Szpital ma wprawdzie swój trzypoziomowy parking na 59 aut, ale jest zarezerwowany wyłącznie dla pracowników placówki. Pacjenci i ich bliscy muszą więc szukać wolnych miejsc gdzieś w okolicy, często bardzo daleko od wejścia do szpitala. To szczególnie uciążliwe dla osób z problemami zdrowotnymi, którym trudno jest pokonywać dłuższe dystanse.
Zarówno poprzednie, jak i obecne władze Gdyni są zgodne – nie ma fizycznej przestrzeni, żeby zbudować parking dla pacjentów. Ponad dwa lata temu zaczęto analizować pomysł wprowadzenia miejsc „Kiss&Ride” z kontrolą czasu postoju.
Kilka dni temu nowe władze Gdyni wdrożyły to rozwiązanie. Na ul. Wójta Radtkego przy szpitalu wyznaczono osiem miejsc do krótkotrwałego postoju – maksymalnie na 30 minut. To właśnie strefa Kiss&Ride (oznaczona symbolem K+R). Za parkowanie płaci się według standardowych stawek strefy płatnego parkowania.
Kiedy upłynie dozwolony czas postoju w strefie Kiss&Ride, trzeba zwolnić miejsce i poszukać innego na pobliskich ulicach.
#KissAndRide #Gdynia #Parkowanie #SzpitalGdynia #TransportMiejski #ParkowanieWSzpitalu #MobilnośćMiejska #StrefaPłatnegoParkowania #RozwiązaniaDlaGdyni #ŚwWincentyAPaulo #TrójmiastoKomunikacja #ParkingProblem