Po historycznym występie na mistrzostwach Europy 2025 reprezentacja Polski kobiet wraca do swojego domu – Polsat Plus Areny Gdańsk. Już jutro o godzinie 18:00 Biało-Czerwone zmierzą się tam w meczu towarzyskim z reprezentacją Holandii, która zajmuje obecnie 11. miejsce w rankingu FIFA. To jeden z najsilniejszych rywali, z jakimi zespół Niny Patalon mierzył się w ostatnich miesiącach, dlatego zapowiada się niezwykle ciekawe widowisko.
Od sierpnia 2024 roku Polsat Plus Arena Gdańsk jest oficjalnym domem kobiecej reprezentacji Polski. Od tamtej pory kadra rozegrała na tym stadionie pięć spotkań i wszystkie wygrała, notując imponujący bilans oraz przyciągając coraz większe tłumy kibiców. Gdańsk stał się miejscem, gdzie polska piłka kobieca przeżywa prawdziwy rozkwit. Warto podkreślić, że rośnie nie tylko poziom sportowy, ale i zainteresowanie ze strony fanów.
Ostatni raz Biało-Czerwone zaprezentowały się przed własną publicznością na początku czerwca, podczas meczu Dywizji B Ligi Narodów z Rumunią, a Polki pewnie wygrały 3:0. Spotkanie przeszło też do historii z powodu rekordowej frekwencji na meczu kobiecej reprezentacji w Polsce – na trybunach zasiadło 10 685 widzów. Wszystko wskazuje na to, że podczas czwartkowego starcia z Holandią może paść kolejny rekord, bo zainteresowanie jest duże, a bilety wciąż dostępne są na stronie bilety.laczynaspilka.pl.
Historyczne wyniki reprezentacji sprawiły, że piłka kobieca w Polsce zyskała zupełnie nowy wymiar. Po premierowym udziale w mistrzostwach Europy w czerwcu tego roku Polki zapisały piękną kartę – zdobyły swoje pierwsze punkty i bramki, pokonując w ostatnim meczu grupowym Danię 3:2, a ich występy śledziły miliony telewidzów. To wszystko pokazuje, że kobieca piłka w Polsce nabiera coraz większego rozpędu. A sam Gdańsk stał się istnym symbolem tej zmiany – w lipcu 2025 roku przed stadionem odsłonięto nawet pomnik poświęcony kobiecej piłce nożnej, zatytułowany „Piłka nożna jest kobietą”. Teraz po europejskich emocjach, Polki wracają do swojego domu, by ponownie zagrać dla kibiców, którzy z pewnością wypełnią trybuny „bursztynka” i z dumą będą wspierać drużynę Niny Patalon.
Fot. Łączy nas piłka