Piłkarki AP Orlen Gdańsk odniosły drugie z rzędu zwycięstwo, pewnie pokonując na stadionie przy Traugutta drużynę UJ Kraków 3:0. Gdańszczanki objęły prowadzenie po trafieniu Klaudii Fabovej, a po przerwie dwukrotnie na listę strzelczyń wpisała się Roksana Jagodzińska. 18-letnia napastniczka po raz kolejny potwierdziła świetną formę, stając się coraz ważniejszą postacią w ofensywie zespołu prowadzonego przez Patrycję Falborską. Dla Jagodzińskiej były to piąty i szósty gol w bieżących rozgrywkach, a to tylko podkreśla jej rosnącą rolę w drużynie z Gdańska.
Początek sezonu II ligi siatkówki kobiet przyniósł mieszane emocje. Powody do zadowolenia ma Gedania Politechnika Gdańsk, która w derbowym starciu pewnie pokonała Rockfin TSS. Zespół Rafała Murczkiewicza od pierwszych akcji kontrolował przebieg spotkania, wykorzystując swoje doświadczenie. Mimo ambitnej postawy i ogromnego zaangażowania drużyny Jakuba Jastrzębskiego, młodość tym razem musiała uznać wyższość gospodyniom.
Mniej powodów do radości ma JohnnyBros AZS UG, który na inaugurację przegrał we własnej hali z ZSMS Poznań. Choć mecz był zacięty, to ostatecznie poznanianki lepiej wykorzystały kluczowe momenty i mogły cieszyć się ze zwycięstwa. Dla gdańszczanek to bolesny początek rozgrywek, tym bardziej że w nadchodzącym tygodniu czekają je dwa spotkania z Gedanią – w środę o 18:15 w Pucharze Polski i w niedzielę o 15:00 w ligowych derbach. My przypominamy, że emocje siatkarskie na poziomie II ligi kobiet można śledzić na żywo w Planecie Trójmiasto.
W II lidze siatkarzy sobota nie przyniosła powodów do radości. Rezerwy Energi Trefla Gdańsk po zaciętym, pięciosetowym boju musiały uznać wyższość rywali z Trzebiatowa, natomiast Stoczniowiec nie sprostał Stilonowi Gorzów, przegrywając swoje spotkanie.
Fudeko GAS Gdańsk wyrywa w bólach zwycięstwo po zaciętym meczu w Katowicach. O wyniku spotkania zadecydowała jedna bramka, której autorem był Marceli Stańczyk. Zdecydowanie gorzej poszło Stoczniowcowi, który wysoko uległ Podhalu 3:13. Wynik mówi wszystko o przebiegu rywalizacji…. Już jutro kibiców czekają hokejowe rewanże i kolejna dawka emocji na lodzie.
Unihokeiści JohnnyBros Olimpii Osowa Gdańsk musieli uznać wyższość faworyzowanej Olimpii Łochów, która zaaplikowała gdańszczanom 9 bramek. Jedynego gola dla zespołu Macieja Bogdańskiego zdobył Michał Zaremba. A już jutro trzymamy kciuki za drużynę kobiecą!
Energa Trefl Sopot znów zwycięski, tym razem pokonując na wyjeździe stołeczne Dziki. Choć początek spotkania nie należał do udanych, z każdą kolejną minutą zespół Mikko Larkasa nabierał rytmu i przejmował kontrolę nad grą. Świetne zawody rozegrał Paul Scruggs, groźny zza linii 6,75 m był Dziugas Kacinas, a Mikołaj Witliński ponownie potwierdził swój rozwój i solidną formę. Po nieco nerwowej końcówce to Trefl cieszył się ze zwycięstwa i może już koncentrować się na debiucie w FIBA Europe Cup. W środę o 19:15 w Hali 100-lecia sopocianie zmierzą się z azerskim Neftchi IK – zapowiada się emocjonujące widowisko, które warto zobaczyć na żywo
Fot. 058sport.pl/Katarzyna Dragacz