Fudeko GAS Gdańsk ponownie odniosło zwycięstwo, choć katowiczanie na własnym lodowisku postawili twarde warunki. Tym razem kibice zobaczyli więcej bramek niż dzień wcześniej. Dla drużyny prowadzonej przez Josefa Vitka trafiali Marzec, Palacka, Rennals i Smal. Z kolei Stoczniowiec poniósł kolejną wysoką porażkę w Nowym Targu. Co prawda stracił o połowę mniej bramek niż w sobotę, ale zdołał odpowiedzieć tylko jednym celnym trafieniem. Najważniejsze jednak, że Fudeko sięgnęło po dwa zwycięstwa i utrzymuje pozycję lidera tabeli. Gratulacje dla zespołu Josefa Vitka!
Szczypiorniści PGE Wybrzeża Gdańsk kontynuują zwycięską serię i odnieśli już piąte z rzędu zwycięstwo w Orlen Superlidze. Tym razem gdańszczanie okazali się lepsi od Chrobrego Głogów, imponując wysoką skutecznością i zdobywając aż 37 bramek. Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Jakub Będzikowski, który dziewięciokrotnie trafił do siatki rywali. Na wyróżnienie zasłużył również bramkarz Mateusz Zembrzycki – jego dobra postawa między słupkami ponownie przyniosła mu tytuł MVP meczu. Wybrzeże wystąpiło także w wyjątkowych, różowych koszulkach, nawiązujących do kampanii „Różowy Październik”, promującej profilaktykę raka piersi. To był doskonały dzień dla gdańskich kibiców piłki ręcznej.

Ten wynik na naszej tablicy to nie pomyłka… zawodniczki JohnnyBros Olimpii Osowa Gdańsk urządziły w Warszawie prawdziwą unihokejową strzelaninę. Podopieczne Pawła Ludwichowskiego rozgromiły miejscowe Orlęta, zdobywając aż 20 bramek. Połowa z nich padła w końcówce drugiej tercji i w trzeciej odsłonie spotkania. Tak imponujące wyniki nie zdarzają się zbyt często, dlatego należą się duże brawa dla gdańszczanek za znakomitą skuteczność.
Koszykarki VBW Gdynia odniosły cenne zwycięstwo w Toruniu po naprawdę niełatwym pojedynku. Przełom nastąpił dopiero w trzeciej kwarcie, wygranej przez gdynianki 26:11, a to pozwoliło im zbudować bezpieczną przewagę. Kluczową rolę w dzisiejszym meczu odegrały zawodniczki podkoszowe – Ruth Hebard i Lilianna Banaszak. Amerykanka zdobyła 28 punktów i zaliczyła 15 zbiórek, natomiast reprezentantka Polski dołożyła po 12 punktów i zbiórek. Dobre spotkanie rozegrała także Lisa Matilda Ekh, która zakończyła mecz z dorobkiem 11 punktów. Cieszy również coraz odważniejsze stawianie na młodzież. W drużynie Martinsa Zībartsa wystąpiło aż pięć zawodniczek poniżej 21. roku życia, które w Gdyni rozwijają się w imponującym tempie i zyskują doświadczenie na ekstraklasowych parkietach.
Bardzo blisko premierowego zwycięstwa w tym sezonie 1. ligi futsalu byli zawodnicy AZS UG. Gdańszczanie prowadzili w derbowym starciu z Red Devils Chojnice różnicą dwóch bramek i zapowiadało się na sporą niespodziankę. Niestety, gospodarze przebudzili się w decydującym momencie, a wyrównującego gola zdobyli na minutę przed końcem spotkania. W końcówce akademicy musieli bronić remisu, bo „Czerwone Diabły” nie odpuszczały do ostatnich sekund. Choć pozostał pewien niedosyt, ten punkt wywalczony na trudnym terenie z pewnością trzeba docenić.
Fot. Mateusz Słodkowski/Katarzyna Dragacz/ JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk