W Gdyni rusza budowa terminalu intermodalnego – jednej z najważniejszych inwestycji w historii portu. Obiekt ma połączyć transport morski, kolejowy i drogowy w jeden zintegrowany system. W praktyce oznacza to szybszy przepływ towarów, mniejsze obciążenie dróg i większą efektywność całego łańcucha dostaw.
Samo słowo intermodalny może brzmieć technicznie, ale jego znaczenie jest proste: chodzi o miejsce, w którym towary mogą płynnie „przesiadać się” z jednego środka transportu na inny – na przykład z kontenera ze statku na wagon kolejowy – bez konieczności rozładowywania ładunku. To rozwiązanie, które oszczędza czas, pieniądze i środowisko.
Logistyka i bezpieczeństwo w jednym
Terminal powstanie na terenie Centrum Logistycznego Portu Gdynia. Obejmie 2,73 kilometra nowych torów kolejowych, 30 tysięcy metrów kwadratowych placów manewrowych oraz stacjonarną rampę przeładunkową przystosowaną do obsługi ciężkich pojazdów cywilnych i wojskowych.
Jak podkreśla Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A., to inwestycja, która łączy aspekty ekonomiczne z obronnymi. – Budując terminal intermodalny, inwestujemy nie tylko w logistykę, ale w bezpieczeństwo. To infrastruktura, która zwiększa strategiczne znaczenie Gdyni na mapie Europy – powiedział podczas inauguracji.
Wspólny wysiłek regionu i państwa
Uroczystość inaugurująca projekt odbyła się w siedzibie Zarządu Morskiego Portu Gdynia oraz na terenie przyszłej inwestycji. Wzięli w niej udział przedstawiciele administracji rządowej, samorządowej, instytucji unijnych oraz wykonawcy – firmy NDI.
– To inwestycja, która wzmacnia Pomorze i szerzej otwiera nasze połączenia z całą Europą. Terminal intermodalny w Gdyni jest dowodem, że kiedy region i państwo działają razem, potrafimy realizować projekty o znaczeniu europejskim – mówił Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.
Projekt został współfinansowany z programu „Łącząc Europę” (Connecting Europe Facility – CEF). Dofinansowanie wynosi około 35 milionów złotych, czyli połowę wartości inwestycji, szacowanej na 75 milionów złotych.
– Ten projekt to przykład, jak sprawnie przekuwamy unijne środki w realne inwestycje. Polska zajmuje drugie miejsce w Unii pod względem wartości wsparcia z programu CEF w obszarze mobilności wojskowej – ponad 223 miliony euro – zaznaczył Jacek Karnowski, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.
Infrastruktura podwójnego zastosowania
Terminal w Gdyni będzie miał charakter dual-use, czyli cywilno-wojskowy. Oznacza to, że w czasie pokoju będzie służył transportowi towarów, a w razie potrzeby – również sprzętu wojskowego.
Specjalistyczne rampy i tory przystosowane do ciężkich pojazdów wpisują się w unijny program Military Mobility, który wzmacnia infrastrukturę strategiczną w Europie.
– To inwestycja kluczowa z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski i całego regionu. Przez lata ten projekt istniał tylko na papierze – dziś staje się faktem – mówił Emil Rojek, wicewojewoda pomorski.
Po zakończeniu budowy, a jest ono przewidziane na drugą połowę 2026 roku, port zyska nowoczesne zaplecze logistyczne, które wzmocni jego pozycję w europejskiej sieci transportowej – zwłaszcza w ramach korytarza łączącego północ i południe kontynentu.

Port, który patrzy w przyszłość
Port w Gdyni od lat jest symbolem gospodarczej niezależności Polski. Powstał z wizji II Rzeczypospolitej, by stworzyć własne „okno na świat”. Dziś to samo miejsce ponownie staje się bramą – tym razem do zrównoważonego transportu i nowoczesnej logistyki.
Grażyna Bojarska-Dreher