Polska podjęła decyzję o zamknięciu ostatniego konsulatu Rosji w Gdańsku. Decyzja została ogłoszona przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w środę, 19 listopada 2025 roku, podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Przyczyna zamknięcia Konsulatu
Wycofanie zgody na funkcjonowanie placówki konsularnej przy ulicy Batorego w Gdańsku jest bezpośrednią odpowiedzią na eskalujące akty dywersji i sabotażu przypisywane rosyjskim służbom specjalnym. Minister Sikorski jasno określił ostatnie incydenty jako akty państwowego terroru.
Do najpoważniejszych incydentów zaliczono:
- Pożar hali na ulicy Marywilskiej w Warszawie (maj 2024) – zbadany i potwierdzony jako podpalenie na zlecenie rosyjskich służb
- Sabotaże infrastruktury kolejowej – próby wykolejenia pociągów na trasie Warszawa–Lublin w listopadzie 2025
Za działaniami miały stać dwie osoby – obywatele Ukrainy, którzy współpracowali z rosyjskimi służbami. Po zamknięciu konsulatu w Gdańsku Rosja będzie posiadać w Polsce tylko ambasadę w Warszawie.
Stanowisko Polski
Minister Sikorski podkreślił, że Polska wielokrotnie ostrzegała Rosję przed konsekwencjami wrogich działań. Jednak zamiast wycofać się z dywersji, Rosja eskalowała skalę i poważność ataków. Minister zaznaczył również, że polska odpowiedź nie będzie jedynie dyplomatyczna.
Reakcja Rosji
Kreml ostro skrytykował decyzję Warszawy. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Moskwa „wyraża ubolewanie” i oskarżył Polskę o „rusofobię”. Zaznaczył, że relacje między krajami kompletnie się pogorszyły.
W odpowiedzi na zamknięcie konsulatu, Rosja zapowiedziała ograniczenie liczby pracowników polskich służb dyplomatycznych i konsularnych na terenie Rosji.