W piątkowy wieczór kibice z Gdyni będą śledzić występy dwóch drużyn Arki, które swoje mecze rozpoczną o godzinie 18. Piłkarze prowadzeni przez Dawida Szwargę staną przed kluczowym wyjazdowym starciem z Termalicą Nieciecza. Żółto-niebiescy wciąż mają duże problemy w meczach poza własnym stadionem, jednak rywal walczący o utrzymanie to przeciwnik, przeciwko któremu zdobycie kompletu punktów może okazać się niezwykle cenne w kontekście sytuacji w tabeli. Koszykarze AMW Arki, znajdujący się ostatnio w bardzo dobrej formie, pojadą z kolei do Gliwic. Zwycięstwo pozwoliłoby im umocnić się w ścisłej czołówce ligi, dlatego i tu oczekiwania są wysokie.
Sobota upłynie przede wszystkim pod znakiem siatkówki. W II lidze mężczyzn dwa mecze rozegra drugi zespół Energi Trefla Gdańsk. Młodzi zawodnicy w sobotę podejmą Wilki Wilczyn, a dzień później zmierzą się z Cargillem Słupca. Z tym samym przeciwnikiem w sobotę powalczy również Stoczniowiec PG. Podobny układ czeka żeńskie zespoły. Dwa spotkania ma przed sobą drużyna JohnnyBros AZS UG, która w sobotę zagra z Pałacem Bydgoszcz, natomiast w niedzielę spotka się z Energetykiem Poznań. Zespół z Wielkopolski dzień wcześniej stawi czoła niepokonanej w tym sezonie Gedanii Politechnice Gdańsk.
Zapowiada się więc intensywny siatkarski weekend, a to jeszcze nie wszystko. My przypominamy także o naszych transmisjach: mecz Gedanii będzie można usłyszeć na naszym Radio, a pojedynki akademiczek spod znaku UG obejrzycie na naszym Facebooku i YouTubie.
Unihokeistki JohnnyBros Olimpii Osowa Gdańsk w tej kolejce wracają do swojej hali w Osowej. Podopieczne Pawła Ludwichowskiego zmierzą się tam z aktualnym mistrzem kraju, zespołem SUS Travel Trzebiatów. Zapowiada się bardzo interesujące spotkanie, a dodatkową wartością jest fakt, że gdański unihokej ponownie można oglądać w lokalnej hali. Pozostaje mieć nadzieję, że obecność JohnnyBros Olimpii Osowa w swoim domowym obiekcie stanie się stałym elementem ligowych meczów.
W I lidze futsalu czekają nas derby Pomorza, w których AZS UG zmierzy się z zespołem z Lęborka. Goście to drużyna dobrze odnajdująca się na tym poziomie rozgrywek i walcząca o czołowe miejsca. Gdańszczanie będą chcieli zareagować po ostatniej wysokiej porażce, a derbowe pojedynki zawsze wiążą się z dodatkowym ładunkiem emocji. Wszystko wskazuje na to, że może to być wyjątkowo dynamiczne i nieprzewidywalne spotkanie.
Na zakończenie soboty uwaga kibiców skupi się na meczu Lechii Gdańsk, która uda się do Warszawy na spotkanie z Legią. Zespół Johna Carvera będzie chciał pójść za ciosem po ostatnim zwycięstwie i wydostać się ze strefy spadkowej. Gospodarze natomiast prezentują słabą formę zarówno w lidze, jak i w europejskich rozgrywkach, a dodatkowo przystąpią do meczu bez pierwszego trenera. Organizacyjny i sportowy chaos w Legii może sprzyjać gdańszczanom, którzy na stadionie przy Łazienkowskiej nie wygrali od sześciu lat. Niestety, atmosferę tego piłkarskiego święta zepsuła decyzja Komisji Ligi o nałożeniu zakazu wyjazdowego dla kibiców Lechii. Fanom, którzy szykowali się do licznego przyjazdu do stolicy, odebrano możliwość wspierania drużyny z trybun. Pusty sektor gości zawsze robi przykre wrażenie, pozostaje więc liczyć, że piłkarze wrócą do Gdańska z kompletem punktów.

Po omówionych już niedzielnych meczach siatkarskich czekamy na występ koszykarek VBW Gdynia, które wracają do gry po przerwie na kadrę. Ich rywalem będzie Polonia Warszawa. To ważny moment dla zespołu Martinsa Zibartsa, ponieważ przed przerwą forma gdynianek pozostawiała wiele do życzenia. Teraz przekonamy się, jak wejdą w kolejny etap sezonu i czy uda im się ustabilizować grę.
Z zainteresowaniem będzie można obserwować również reakcję piłkarzy ręcznych PGE Wybrzeża Gdańsk na pierwszą od siedmiu spotkań porażkę. Zespół Patryka Rombla zmierzy się z Zagłębiem Lubin, które na papierze wydaje się najsłabszym rywalem w lidze. W takich meczach pozycja w tabeli jednak niewiele znaczy — kluczowe będzie solidne wykonanie swoich zadań na parkiecie i pokazanie, że ostatnia porażka była jedynie chwilowym potknięciem.
W trudniejszym położeniu znajduje się obecnie Energa Trefl Sopot. Żółto-Czarni przegrali trzy z ostatnich czterech spotkań, a w niedzielę w Ergo Arenie zmierzą się z rozpędzonym wiceliderem Orlen Basket Ligi, Kingiem Szczecin. Zapowiada się interesujące widowisko, bo pojedynki z ekipą ze Szczecina często przynoszą wyrównaną rywalizację. Dla zespołu Mikko Larkasa będzie to jednak przede wszystkim okazja, by przełamać lekką serię niepowodzeń i wrócić na właściwe tory.
Weekend zwieńczy poniedziałkowe spotkanie siatkarskie w PlusLidze. Energa Trefl Gdańsk zmierzy się w Ergo Arenie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, zespołem od lat walczącym o medale i wielokrotnym triumfatorem Ligi Mistrzów. Oznacza to, że do Trójmiasta przyjadą zawodnicy z absolutnej światowej czołówki. Zastanawia jedynie decyzja ligi i telewizji o wyznaczeniu meczu na poniedziałkowe popołudnie, co nie jest najdogodniejszym terminem dla kibiców. Na parkiecie najważniejsze będzie jednak to, by Trefl podjął równorzędną walkę z teoretycznie silniejszym przeciwnikiem. Gdańskie Lwy już nie raz pokazywały, że potrafią sprawić niespodziankę.
Fot. Grzegorz Radtke/058sport.pl/Bartosz Kurnatowski/