Ostatni weekend listopada rozpocznie się w sobotnie popołudnie bardzo ważnym spotkaniem dla Lechii Gdańsk. Gdańszczanie wchodzą w intensywny maraton trzech meczów u siebie, rozgrywanych w ciągu zaledwie sześciu dni. Na początek zmierzą się z Termalicą Nieciecza – beniaminkiem, który po dwóch kolejnych zwycięstwach jest wyraźnie na fali. To starcie ma charakter „meczu o sześć punktów”. Lechia, choć po ostatniej kolejce znajduje się na dnie tabeli, wciąż ma realną szansę, by wydostać się ze strefy spadkowej przed zimową przerwą. Wygrana na Polsat Plus Arenie Gdańsk byłaby niezwykle cenna i mogłaby nadać drużynie potrzebnego impulsu przed kolejnymi wyzwaniami. W klubie liczą na skuteczność biało-zielonych i wsparcie kibiców, którzy – mimo listopadowego chłodu – powinni pojawić się na stadionie, by dodać energii zespołowi Johna Carvera.
Z murawy przenosimy się na parkiet, gdzie AZS UG rozegra kolejne pierwszoligowe derby w futsalu. Tym razem rywalem akademików będzie Dragon Bojano. Po pełnym emocji derbowym thrillerze z poprzedniej kolejki zespół Wojciecha Pawickiego liczy na zdecydowanie spokojniejsze, ale przede wszystkim zwycięskie spotkanie. Trzymamy kciuki za to, by gdańszczanie potrafili okiełznać kaszubskie „smoki” i dopisali do dorobku cenne punkty.
Koszykarki VBW Gdynia czeka wyjazdowe spotkanie na parkiecie beniaminka Orlen Basket Ligi Kobiet. Drużyna prowadzona przez Martinsa Zibartsa zmierzy się z zespołem z Bochni, który prezentuje się zaskakująco solidnie i zajmuje siódmą pozycję w tabeli. Choć na papierze faworytkami pozostają gdynianki, pełna koncentracja przez wszystkie 40 minut będzie konieczna, by uniknąć niespodzianki i wrócić z Solnego Miasta z kompletem punktów.
Siatkarki Gedanii Politechniki Gdańsk w środę pokonały w Pucharze Polski drużynę z Kołobrzegu, a teraz czeka je ligowy rewanż z tym samym rywalem. Jeśli zespół Rafała Murczkiewicza zaprezentuje podobną dyspozycję jak w pucharowym starciu, spotkanie powinno potoczyć się po myśli gdańszczanek i zakończyć się szybko oraz pozytywnie. Zawodniczki mogą skupiać się na najbliższym meczu, a kibice już wypatrują czwartej rundy Pucharu Polski, w której Gedania zmierzy się z mistrzem kraju – KS Developresem Rzeszów.
Przed szczypiornistami PGE Wybrzeża Gdańsk rozpoczyna się prawdziwa seria testów z czołowymi drużynami Orlen Superligi. Najbliższe tygodnie przyniosą aż trzy konfrontacje z zespołami z ligowej elity, a pierwszy sprawdzian czeka ich już w sobotę, gdy zmierzą się na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock. Mistrz Polski, aktualny lider tabeli i uczestnik Ligi Mistrzów to przeciwnik z absolutnie najwyższej półki, szczególnie na własnej hali. Patryk Rombel i jego sztab liczą jednak na podjęcie walki z faworyzowanym rywalem oraz pokazanie ambitnej, jakościowej gry, która pozwoli gdańszczanom zaprezentować się z jak najlepszej strony.
Unihokeiści JohnnyBros Olimpii Osowa Gdańsk, podobnie jak tydzień wcześniej ich koleżanki, w końcu zagrają na własnej hali w Osowej. Tym razem ich przeciwnikiem będzie zespół Politechniki Łódzkiej. Po ostatniej porażce gdańszczanie liczą na szybki powrót na zwycięską ścieżkę, zwłaszcza że zagrają przed własną publicznością, a zwycięzca tego spotkania awansuje w tabeli do strefy TOP4.
Po bardzo długiej przerwie ligowej do rywalizacji wraca męski hokej, a wraz z nim Fudeko GAS Gdańsk. Podopieczni Josefa Vitka wykorzystali pauzę na solidną pracę — intensywnie trenowali i grali w Lidze Akademickiej, by utrzymać rytm meczowy. Aktywny pozostawał również klubowy pion sportowy, wzmacniając skład. Do drużyny dołączył dobrze znany gdańskim kibicom, doświadczony Oskar Lehmann, który ma wyraźnie podnieść jakość zespołu w drugiej części sezonu. Fudeko rozpocznie ją dwumeczem z wymagającym Naprzodem Janów. Gdańszczanie będą gospodarzami weekendowych spotkań, choć — tradycyjnie i niestety — mecze odbędą się na lodowisku w Elblągu.

W niedzielę jednym z najciekawszych wydarzeń weekendu będzie spotkanie Arki Gdynia z Rakowem Częstochowa. Oba zespoły wchodzą w ten mecz z własnymi problemami: Arka wciąż nie potrafi punktować na wyjazdach, natomiast w Rakowie panuje spory chaos po informacji, że Marek Papszun ma odejść w połowie sezonu i objąć Legię Warszawa. Wieści te odbijają się także w Gdyni, gdyż mówi się, że jego następcą w Częstochowie mógłby zostać… Dawid Szwarga, obecny trener Arki. Biorąc pod uwagę pozasportowe zawirowania i atut własnego boiska, faworytem wydają się gospodarze. Atmosfera na trybunach również zapowiada się wyjątkowo gorąco, bo do Gdyni mają przyjechać kibice Rakowa wraz z zaprzyjaźnioną grupą fanów Lechii Gdańsk – derbowego rywala Arki. Emocje są więc gwarantowane.
Dalsza część niedzieli upłynie wyłącznie pod znakiem siatkówki. W drugiej lidze mężczyzn oba nasze zespoły zagrają na terenie Wielkopolski: Stoczniowiec PG zmierzy się w Poznaniu z Energetykiem, natomiast rezerwy Energi Trefla Gdańsk powalczą we Wrześni z miejscowym Krishomem. Pierwsza drużyna Gdańskich Lwów rozegra natomiast domowe spotkanie PlusLigi w Ergo Arenie. Rywalem będzie jedna z czołowych ekip w kraju – Warta Zawiercie, co zapowiada widowisko na najwyższym poziomie. To mecz, w którym możliwy jest każdy scenariusz, a hala powinna wypełnić się kibicami spragnionymi mocnych sportowych wrażeń. Nasza uwaga również będzie skierowana na parkiet Ergo Areny.
Fot. Mateusz Słodkowski/Grzegorz Radtke/Katarzyna Dragacz